Ustawa antyterrorystyczna - fakty i mity
Ustawa antyterrorystyczna wzbudza wśród obywateli wielkie emocje. Jak się jednak okazuje, w większości niepotrzebnie gdyż ów emocje podgrzewają głównie politycy, realizując swoje polityczne cele. Najczęściej bazują oni na niskich pobudkach, grając obawami obywateli o swoje bezpieczeństwo.
Z poniższego zestawienia ogólnych założeń do ustawy o roboczej nazwie ustawa antyterrorystyczna, wypływa jeden zasadniczy wniosek, iż politycy wykorzystują założenia do wzajemnych oskarżeń i walki politycznej, wykorzystując uzasadniony, społeczny strach i obawy.
Ustawa według wstępnych i ogólnych założeń przedstawionych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji tak naprawdę nie wnosi wielkich zmian do stanu obecnego. W zamierzeniach ma regulować kompetencje służb oraz zapewnić właściwą realizację zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa, w związku z obecnymi i potencjalnymi zagrożeniami.
Poniżej zestawienie założeń wraz z komentarzem oraz uwagami i wnioskami dotyczącymi potrzeby uregulowania zagadnień związanych z zagrożeniami terrorystycznymi.
[INFOGRAFIKA] Najważniejsze założenia ustawy antyterrorystycznej pic.twitter.com/riKTeyjmqi
— MSWiA (@MSWiA_RP) 24 marca 2016
Dostęp do baz
Ustawodawca chce zapewnić Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (za pośrednictwem Centrum Antyterrorystycznego tej agencji) dostęp do "wszystkich istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i obywateli" baz danych. Można przyjąć, że w zasadzie poza optymalizacją dostępu a przez to cennego czasu nic się nie zmienia. Obecnie służby współpracując między sobą mogą i wymieniają się informacjami, jednakże jest to często czasochłonne ze względu na procedury i obieg informacji oraz korespondencji. Kontrowersje może budzić raczej niedoprecyzowane pojęcie "w trybie teletransmisji" oraz skupienie wiedzy i informacji w jednym miejscu. Rozproszenie służb i kompetencji ma służyć właśnie bezpieczeństwu obywateli, tak by władza nie skupiała się w jednym ręku. Jednakże charakter zagrożenia - w tym przypadku terroryzm - uzasadnia ominięcie tej zasady. Bardziej zasadnym wydaje się zmiana ku wyłączeniu Centrum Antyterrorystycznego ze struktur ABW i poszerzenia jego kompetencji o poziom decyzyjny, bądź powołania nowego organu w tym zakresie.
Przeszukania i zatrzymania przez całą dobę
Możliwość przeprowadzania przeszukań i zatrzymań przez całą dobę w związku z zagrożeniem terrorystycznym. I w tym aspekcie także nie ma wielkich zmian. Obecnie zatrzymać osobę można praktycznie o każdej porze, z małym wyłączeniem ochrony miru domowego, często źle interpretowanego i rozumianego przez obywateli. Ile osób jest świadomych, iż np. przeszukanie mieszkania rozpoczęte o 21:55 nie zakończy się po 5 minutach a będzie trwało do skutku? Już teraz dopuszczalne jest działanie przez całą dobę w określonym trybie i bez ograniczeń. Zagrożenie terroryzmem całkowicie usprawiedliwia niedogodności związane z działaniem służb, ochrona życia i zdrowia nie może czekać na konkretną godzinę, liczy się działanie tu i teraz.
Kontrola operacyjna wobec cudzoziemców
Możliwość przeprowadzenia kontroli operacyjnej przez ABW wobec cudzoziemców podejrzewanych o terroryzm. Zmiana dotyczyć ma tego, iż to Szef ABW może zarządzić kontrolę operacyjną cudzoziemców i to na okres trzech miesięcy, bez zgody sądu. Teoretycznie najmniej dyskutowany zapis, oczywiście może być podnoszony przez obrońców praw człowieka. Kontrola taka, ma jednak tyczyć się spraw dotyczących terroryzmu, więc nie są to sprawy błahe.
Zatrzymywanie osób na 14 dni
Możliwość zatrzymywania za zgodą sądu na 14 dni osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Prawnicy i obrońcy praw człowieka podnoszą tu, że łamana jest Konstytucja RP oraz Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Owszem zatrzymania można dokona na 48/72 godziny bez zgody sądu, z tym, że proponowany zapis sugeruje raczej formę aresztu niż tradycyjnego zatrzymania.
Pre-paid za okazaniem dowodu
Jeden z bardziej krytykowanych zapisów to kupno telefonicznych kart pre-paid tylko za okazaniem dowodu osobistego. Pomysł miałby rację bytu, gdyby takie rozwiązanie funkcjonowało praktycznie na całym świecie. Ogólnodostępny roaming praktycznie wyklucza skuteczność tej metody, udostępnienie telefonu innej osobie czy zakup numeru na słupa musiałby być prawnie obarczony wysoką sankcją.
Wydalanie cudzoziemców i zamykanie granic
Natychmiastowe wydalenie z kraju cudzoziemców stanowiących zagrożenie a także możliwość czasowego zamknięcia granic. Wydalanie poza granice Polski osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa ma jedną zasadniczą wadę - taką osobę łatwiej stracić z oczu, niż na terenie Polski. Pytanie też, gdzie wydalić jeśli np. taka osoba mieszka na terenie kraju strefy Schengen, bądź jej wydalenie może zagrażać jej wolności, życiu lub zdrowiu?
Zamykanie granic w przypadku zagrożenia czy czasowe przywracanie kontroli na granicy to także nic nowego. Polska - jak każdy inny z członków - przystępując do układu z Schengen "otwierającego" granice, przyjęła na siebie zobowiązania związane m.in. ze zwalczaniem przestępczości. Zapisy układu dopuszczają także przywracanie granic, co było już wykorzystywane w naszym rejonie Europy.
Zawieszanie imprez masowych i zgromadzeń
Możliwość zawieszenia imprez masowych i zgromadzeń publicznych w sytuacji realnego zagrożenia zamachem terrorystycznym to chyba najbardziej krytykowane propozycje zapisów ustawy antyterrorystycznej. Budzi on kontrowersje zamachu na demokratyczne prawa np. do demonstracji. Jednakże MSWiA zaznaczyło w informacji nt. ustawy, że taka możliwość funkcjonowałaby jedynie "w sytuacji realnego zagrożenia". Trudno sobie wyobrazić, by w takiej sytuacji zgody były wydawane. Co więcej, i ten zapis nie szczególnie zmienia obecny stan rzeczy - na tę chwilę, w sytuacji zagrożenia terrorystycznego nikt nie wyda zgody na imprezę masową czy zgromadzenie a nawet cofnie wydaną już zgodę. Poza tym - jak zauważył minister Kamiński - owe zawieszanie będzie ściśle związane z wprowadzonym danym stopniem alarmowym, będzie więc właściwie umotywowane i podparte faktami czyli realnym zagrożeniem.
Podsumowanie
Ustawa antyterrorystyczna będzie pierwszym aktem prawnym tej rangi dotyczącym przeciwdziałania i zwalczania terroryzmu w III RP i dobrze, że się w polskim ustawodawstwie w końcu pojawi.
Ustawa ma zawierać katalog miejsc zagrożonych atakami. Otwarte pytanie to czy ów katalog nie powinien mieć charakteru niejawnego załącznika i dlaczego kontrolę planów ochrony ma przeprowadzać ABW? Wynika to zapewne z zapisów o wiodącej roli ABW. I tu kolejne pytanie - a dlaczego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego? Niektórzy eksperci podnoszą, że wiodącą rolę powinna wieść policja. Po co w takim razie policji pododdziały antyterrorystyczne czy centralne Biuro Operacji Antyterrorystycznych skoro zadania mają zostać oparte na wojsku?
Pytanie oczywiście jest prowokacyjne, bo w ramach współpracy międzyresortowej i posiadaniu Wojsk Specjalnych na bardzo wysokim poziomie, błędem było by nie korzystać z ich możliwości. Pamiętać jednak należy, iż udział wojska - nie tylko specjalsów - powinien być ostatecznością, bądź realizacją związaną ze złożonym czy rozległym zagrożeniem.
Ustawa powinna także określać, że służby reagujące w ramach działań antyterrorystycznych działają w ramach jednych, wspólnych przepisów. Dzięki takiemu rozwiązaniu policjanci, antyterroryści, specjalsi, specżandarmii, żołnierze i inni uzbrojeni funkcjonariusze będą mogli realnie, fizycznie współdziałać.
Zapowiedzi mówią także o wprowadzeniu instytucji strzału ratunkowego. Bardzo dobre i oczekiwane rozwiązanie, zapisy te muszą uprawniać każdego funkcjonariusza państwowego do oddania strzału celem realnego wyeliminowania zagrożenia i zwalniać go z obowiązku minimalizacji skutków użycia broni palnej - do tego potrzeba jednak także nowelizacji ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej.
Wprowadzana ustawa antyterrorystyczna bezwzględnie musi także określać wszelkie procedury i wprowadzać tzw. czarne księgi, regulujące np. kwestie zestrzelenia samolotu pasażerskiego, działania na granicy państwa i zasad współpracy międzynarodowej z sąsiadami. Określone muszą być stany, czasowość wprowadzanych ograniczeń i uprawnień. Najbardziej zasadne wydaje się wyłączenie przepisów z ustawy o zarządzaniu kryzysowym i zapisanie regulacji właśnie we wprowadzanej ustawie.
Ustawa musi również określać kto, jak i gdzie definiuje terroryzm oraz samą implementację decyzji ramowych do kodeksu karnego i ewentualną aktualizację czy raczej zmianę. Otwarta pozostaje także kwestia przyjęcia dotkliwszych sankcji za szeroko pojęte czyny związane z terroryzmem.
APEL DO POLITYKÓW!
Szanowni Państwo! Zamiast krytykować czy zachwalać ustawę, używając argumentów ujmujących inteligencji wyborców, zaproponujcie sensowne zamysły rozwiązań kontrolnych i gwarancji państwa wobec obywatela, by wprowadzane zapisy nie pozwoliły kiedykolwiek, jakiejkolwiek władzy na ich nadużywanie.
Bądźcie odpowiedzialnymi politykami i pamiętajcie, że prawo obywatela do bezpieczeństwa jest także jego prawem człowieka, o które macie obowiązek dbać...
Lektura dodatkowa: Ustawa antyterrorystyczna - konieczność czy nadmuchany balon
