Terroryzm indywidualny skierowany przeciwko osobom piastującym najważniejsze funkcje państwowe
Forma terroryzmu znajdująca się w zakresie zainteresowania służb ochronnych na całym świecie (w tym także BOR) to terroryzm indywidualny skierowany przeciwko konkretnej osobie. Potencjalny zamachowiec zdecydowanie dąży do zlikwidowania lub porwania jednostki podejmującej w określonych sytuacjach politycznych decyzje sprzeczne z celami zamachowca lub zleceniodawcy. Śmierć lub uprowadzenie danej osoby zazwyczaj nie jest dziełem przypadku lecz wcześniejszego typowania. Zatem zaangażowanie sił i środków w zaplanowanie i realizację zamachu musi wiązać się z określonym sukcesem. O ile w sytuacji np. zamachu bombowego tzw. przypadkowe ofiary są pożądane przez terrorystów o tyle w przypadku terroryzmu indywidualnego są one wręcz niepotrzebne bądź tylko stanowić mają dodatkową, krwawą oprawę zamachu.
Morderstwa lub porwania osób ochranianych dokonywane w ramach określonych działań terrorystycznych zyskiwać mają zawsze rangę symbolu. Symbolu, który ma być transparentnym stanowiskiem zabójcy bądź porywacza. Pożądanym stanem jest sytuacja w której informacja o rażeniu danej osoby jest równoznaczna z propagowaniem poglądów terrorysty, ze względu na swoją przejrzystość. Jeżeli po ataku terrorysta musi tłumaczyć dlaczego akurat zaatakowana została ta a nie inna osoba, to znaczy, że źle dobrał cel ataku. Siła propagandowa terroryzmu indywidualnego leży bowiem w tym, że osoba będąca celem zamachu jest przeciwieństwem stanowiska zamachowcy, więc atak na nią wskazuje automatycznie na poglądy atakującego a nie zaatakowanego. Stąd atakowani są zwykle postaciami symbolicznymi.
Ich symbolizm wynika z tego, co i kogo sobą reprezentują. Im bardziej są zaangażowani w działalność kolidującą ze stanowiskiem zamachowca, tym bardziej stają sie symbolem. To właśnie sprawia, że niektóre osoby w sposób szczególny i oczywisty stają się obiektami agresji. W zależności od nurtu, w którym sytuuje się napastnik, można w przybliżeniu typować grupę osób lub konkretne postacie, mogące być celami agresji indywidualnej.
Cztery główne nurty terroryzmu
Nurt narodowowyzwoleńczy - charakteryzujący się wykorzystywaniem terroryzmu, jako metody służącej osiągnięciu przez ludność zamieszkującą określone regiony niepodległości i suwerenności. W tym przypadku na pierwszy plan wysuwają się osoby reprezentujące "reżim", "okupanta" w rozumieniu terrorystów. Są to przedstawiciele władz państwa sprawującego zwierzchność nad danym narodem lub terenem, instytucji realuzujących daną zwierzchność, grup związanych z ową zwierzchnością;
Nurt religijny - opierający się na określonej wierze, czyniący z niej wykładnię swoich działań, cechujący się fanatyzmem i fundamentalizmem religijnym. Ten przypadek wskazuje na bezpośrednie zaangażowanie dla "innowierców". Szczególnie w kręgu zagrożonych są przedstawiciele struktur organizacyjnych antagonistycznej religii, czyli "pasterze", "przewodnicy", "propagatorzy";
Nurt wywrotowy - wiąże sie mocno z rewolucyjnymi lub pseudorewolucyjnymi poglądami politycznymi ugrupowań stosujących techniki terrorystyczne do osiągania swoich celów, a także z sytuacją społeczno-ekonomiczną otoczenia. W tym nurcie prym wiodą grupy anarchistyczne, lewackie, neofaszystowskie, skrajnie prawicowe ale także przedstawiciele organizacji "zielonych", stosujących zastraszanie i przemoc. W tym przypadku na cel brani są reprezentanci nie tylko instytucji państwa, którego realia różnią się od koncepcji wywrotowców, ale i osoby typowane, jako twórcy i przedstawiciele całego systemu, który to państwo tworzy.a więc to nie państwo, jako takie jest tutaj wrogiem, ale jego struktura i przewodnia ideologia funkcjonowania. To zaś znacznie poszerza krąg osób mogących znaleźć się "na celowniku". Nurt wywrotowy grupuje w sobie ugrupowania skrajnej lewicy, skrajnej prawicy czy tez anarchistów.
Nurt represywny - jest przykładem stosowania terroryzmu przez państwo w celu użycia określonych represji wobec swoich obywateli lub wobec innych państw i organizacji. Motywacja tego typu działañ jest często osadzona w wyżej wymienionych nurtach. W tym przypadku celem zamachu mogą stać się osoby będące w opozycji do stanowiska władz danego państwa, działające (w opinii tych władz) na szkodę państwa, lub tych władz (utożsamianie pozycji władz z pozycją państwa jest w tym przypadku typowe dla decydentów). Tak definiowanymi wrogami mogą być osoby spoza danego kraju jak i obywatele tego państwa.
Potencjalne zagrożenia wobec osób znajdujących się na jednej z powyższych list zwiększa się w sytuacji przynależności do większej ilości zbiorów. Jeżeli np. ktoś jest duchownym to może spełniać warunki drugiego przypadku. Jeżeli dodatkowo reprezentuje lub identyfikuje się wyraźnie z jakimś państwem to poziom jego osobistego zagrożenia wzmacniają warunki przypadku pierwszego. Jeśli jest też przy tym zaangażowany w reprezentację jednej z ideologii politycznych to i trzeci przypadek zaczyna go dotyczyć. Zaś sprzeczność jego postawy z interesami jakiegoś innego państwa zamyka krąg zagrożenia czwartym przypadkiem..
Trzeba sobie zdawać sprawę, iż powyższy wywód ma charakter otwarty i niemożliwy do jasnego sprecyzowania. Wynika to z faktu, iż zaklasyfikowanie przez terrorystę konkretnej osoby do powyższej typologii jest tylko i wyłącznie warunkowane indywidualną opinią zamachowca, więc nie da się jednoznacznie określić ram przynależńości do danej typologii. Trudno dlatego definitywnie stwierdzić kto i dlaczego może na pewno być zagrożony. Stąd właśnie najczęściej formułuje się prognozy o tzw. potencjalnych zagrożeniach wobec niektórych osób.
Zagrożenia pośrednie lub bezpośrednie
Inaczej ma się sprawa w sytuacji stwierdzenia zagrożeń w postaci pośrednich lub bezpośrednich gróźb wobec danej osoby, lub nie budzącej już wątpliwości, nieudanej próby zamachu na nią lub na osobę blisko z nią związaną. Wówczas to przejrzystość zdarzenia skłania do analizy nie prawdopodobieństwa ataku ale jego aktualnego i możliwego rodzaju.
Analiza opiera się na świadomości determinantu działania terrorysty, jakim jest skuteczność. Profesjonalne organizowanie i realizacja zamachu to bez wątpienia przedsięwzięcia złożone a jako takie nastawione na wykonanie zadania. Jeżeli celem ataku ma być tylko zastraszenie to na pewno nie będzie to atak zakładający celowe rażenie bezpośrednie atakowanego, a skoro tak to jego negatywne konsekwencje będą miały wymiar psychologiczny a nie fizyczny. Jeśli jednak celem zamachu ma być likwidacja to skala przedsięwzięciem musi z góry ograniczać rolę przypadkowości do minimum. Dlatego to zamachy na dane osoby są tak niebezpieczne. Są nastawione na rażenie tej konkretnej osoby. Precyzja typowania celu ataku wyklucza ewentualność nieskuteczności działania. Rażony ma być nie "ktoś z nich" tylko "dokładnie ta osoba".
Kolejna istotna sprawa to wskazanie na element przeważającej samodzielniści w terroryzmie indywidualnym. Samodzielniści w dwóch aspektach. Pierwszy z nich to fakt, iż większość zamachów tego typu była przeprowadzana przez pojedyńcze osoby a nie grupy uderzeniowe. Drugi aspekt to z kolei fakt, iż większość tego rodzaju ataków było dziełem samotnych terrorystów a nie członków zorganizowanych grup terrorystycznych. Pierwszy aspekt ma charakter czysto techniczny, związany z możliwością wykonania rażenia. Drugi natomiast wiąże się z motywami działań napastników. I tutaj należy jasno powiedzieć, że trzymając się ściśle definicji terroryzmu jako rodzaju działania związanego stricte ze sferą polityczną, to wśród wszystkich zamachowców, nawet bardzo głośnych i znaczących, wiele z nich nie da się jednoznacznie sklasyfikować, jako działania terrorystyczne. To efekt analizy motywów działania zamachowcow. Okazało się oto, że często były one osadzone w problemach natury psychicznej a nie politycznej. Należy więc pamiętać, że nie każda próba rażenia celu typowanego, jako zagrożony, musi być związana z jego działalnością polityczną lub około polityczną. O ile bowiem jej poglądy i działalność nie będą miały tu większego znaczenia o tyle sam fakt bycia osobą publiczną stwarza sytuację w której rażenie jej upublicznia motyw i osobę atakującą, co samo w sobie bywa motorem działania napastnika.
Sposoby realizacji zamachów
Najstarszym sposobem jest zasztyletowanie. Obecnie terroryści nie stosują tej techniki w przypadku ataku na poważniejsze cele gdyż jej skuteczność jest niewielka a możliwości dokonania takiego zamachu równie małe. Nawet w sytuacji braku przeszkód w likwidacji celu nie stosuje się jej właśnie ze względu na na niepewny efekt. Wyjątek to pokazowe zabójstwo w ramach jakiejś zemsty dokonane na osobie nie będącej pod ochroną, czyli łatwej do zlikwidowania. Wówczas zabicie takiej osoby ma mocno atawistyczne konotacje a więc na pewno działając na podświadomość wywrze duży efekt. Inaczej jest w przypadku samotnych dewiantów, oni raczej nie analizują tak technicznych kwestii, jak mała skuteczność działania, tylko działają pod wpływem silnych emocji negatywnych.
Kolejny sposób to otrucie. Jej ewentualne zastosowanie wiąże się z trudnościami technologicznymi i technicznymi. Technologicznymi, gdyż przygotowanie skutecznej trucizny dla poważnego celu zamachu nie jest tak banalnym przedsięwzięciem, jak by się to mogło wydawać. Technicznymi, bi dostarczenie jej do konkretnej osoby tak aby mieć pewność jej zaaplikowania, jest niezwykle skomplikowane. Trzeba natomiast pamiętać, iż możliwość likwidacji celu zamachu, bez groźby szybkiego wykrycia sorawcy lub zorientowanie się, iż trucizna została użyta, jest kuszącą możliwością dla zamachowców w określonych okolicznościach.
Uduszenie to z kolei technika wymagająca jedynie siły fizycznej, więc technicznie jest to najprostsza metoda. I ona jednak nie jest obecnie stosowana ze względu na kilka elementów, a są to: konieczność dotarcia bezpośrednio do osoby mającej być celem zamachu, potrzeba dysponowania dużą siłą fizyczną, brutalnością i determinacją w działaniu, niepewna skuteczność działania. Oczywiście są to pewne uogólnienia, które jednak wynikają z analizy możliwości realizacji zamachów. Mówiąc wprost, uduszenie kogoś może nie wydawać się trudnym przedsięwzięciem, ale tutaj mowa o czymś bardziej rozbudowanym, a mianowicie i zamachu terrorystycznym dokonanym poprzez uduszenie.
Na koniec pozostały dwa najpopularniejsze sposoby dokonywania zamachów na typowane osoby. Są to broń palna i ładunki wybuchowe. Stosowanie ładunków wybuchowych jest dosyć powszechne gdyż ich siła rażenia daje wysokie prawdopodobieństwo zlikwidowania celu zamachu. Przy tym są tu dwoe szkoły realizacji ataku. Pierwsza to szkoła precyzji, druga to szkoła mocy. Precyzja oznacza takie zastosowanie bomby, aby nawet przy małym ładunku jego siła uderzeniowa skupiła się na celu zamachu. Jest to skomplikowane, wymaga dużych umiejętności i wielkiej sprawności organizacyjnej grupy, ale praktycznie nie daje szans na przeżycie. Z kolei moc w zamachach na osoby oznacza taką organizację zamachu aby to potęga łasunku decydowała o jego skuteczności, a nie precyzja jego użycia.
Precyzyjne stosowanie bomb do zamachów na typowane osoby wymaga dużych umiejętności, dobrego sprzętu, planowania i rozpoznania celu. To sprawia, iż tylko najlepsi zabójcy - pirotechnicy wśród terrorystów mogą podejmować się takich uderzeń. Stosowanie za to mocy ładunku, jako czynnika skuteczności, to sposób właściwy dla zamachowców nie posiadających ani dużej wiedzy, ani dużych możliwości organizacyjnych. Ilość materiału wybuchowego która jest potrzebna do takiego zamachu wskazuje jednak na to, iż można ją skompletować tylko w rejonie o niższej kontroli bezpieczeństwa.
Ostatni sposób realizacji zamachów to zastosowanie broni palnej i innych środków rażenia bezpośredniego, takich jak granaty czy też ręczne wyrzutnie granatów przeciwpancernych. W przypadku broni palnej należy dokonać jeszcze jednego istotnego podziału, a mianowicie na broń palną krótką (rewolwery, pistolety, pistolety maszynowe, karabinki) i broń snajperską. Istota sprawy polega na tym, że zastosowanie tej pierwszej wiąże się z bezpośrednią bliskością osoby atakowanej, gdy tymczasem strzał snajperski to działanie ze sporej odległości.
I na koniec pozostaje technika bardzo groźna ze względu na bezpieczeństwo państwa którą jest porwanie osoby pełniącej określone funkcje państwowe lub międzynarodowe. Jest to groźba pozyskania od osoby porwanej informacji niejawnych będących w jej posiadaniu bądź jej wiedzy. Im wyższy status porwanego człowieka tym większa groźba szkód, które mogliby wyrządzić terroryści dysponując tego typu wiedzą, wykorzystując ją i manipulując w sposób dowolny zgodnie z wolą wyrządzenia przeciwnikowi największych strat z jednej strony, a jak największymi korzyściami dla siebie z drugiej.
Powyższa analiza terroryzmu indywidualnego pokazuje szerokie spektrum możliwości realizacji zamachów na konkretne osoby. Dopiero bliższe przyjrzenie się temu zjawisku staje się skutecznym narzędziem przeciwdziałania mu. Wyciąganie odpowiednich wniosków pozwala podejmować odpowiednie przedsięwzięcia ochronne które stwarzają możliwość ograniczenia w dużym stopniu groźby rażenia typowanych celów. Wyciągając wnioski należy w szczególny sposób przeanalizować specyfikę miejsca i sytuacji.