Polska w walce z tzw. państwem islamskim
Czy Polska powinna się angażować w walkę z tzw. państwem islamskim (IS)?
Postanowieniami Prezydenta RP Andrzeja Dudy Polska wyśle dwa Polskie Kontyngenty Wojskowe do wsparcia globalnej koalicji w walce z tzw. państwem islamskim. Do Kuwejtu uda się komponent lotniczy w sile 150 żołnierzy i pracowników wojska wraz w czterema F-16, a do Iraku uda się 60 polskich komandosów Wojsk Specjalnych. Czy w interesie Polski jest angażowanie się w konflikt z tzw. państwem islamskim?
Przede wszystkim należy zauważyć, iż z założenia oba kontyngenty nie mają mieć charakteru typowo bojowego. Polscy lotnicy stacjonujący w Kuwejcie mają wykonywać zadania rozpoznawcze (jednak element działań bojowych) a komandosi w Iraku zajmować się szkoleniem tamtejszych służb.
Polskie F-16 na Bliskim Wschodzie
Oczywiście obecność polskich Jastrzębi m.in. nad syryjskim niebem niesie za sobą pewne ryzyka, od możliwych ataków na same samoloty, po prowokacje ze strony obecnego tam rosyjskiego lotnictwa i służb specjalnych. Nie można jednak zapominać, iż polscy piloci Jastrzębi nie posiadają doświadczenia bojowego, nie prowadzili też działań w rejonie działań wojennych. Misje Baltic Air Policing w wykonaniu polskich Sił Powietrznych realizowane są przy uzyciu MiG-29. Żadne symulatory, ćwiczenia czy manewry nie zastąpią doświadczenia zdobytego podczas działań wykonywanych w warunkach realnego zagrożenia. Drugi ważny aspekt to charakter wykonywanych zadań czyli rozpoznania. Funkcjonowanie w systemie wywiadowczym z sojusznikami z NATO może przynieść same korzyści, od zacieśnienia i doskonalenia współpracy, po dostęp do informacji wywiadowczych.
Polskie Wojska Specjalne w Iraku
W Iraku 60 polskich specjalsów ma się zająć szkoleniem tamtejszych służb. 60 doświadczonych komandosów to dość dużo, by sprawnie przeprowadzić szkolenia bardzo wielu funkcjonariuszy i żołnierzy irackich służb. Liczba może też świadczyć o tym, że polscy specjalsi będą mieli rozszerzone działania ze szkoleniowych na szeroko pojęte "doradztwo", łącznie z nadzorem i realizacją nad operacjami specjalnymi. Można się także liczyć z prowadzeniem i osłanianiem operacji wywiadowczych. Etat wydzielonych komponentów z konkretnych jednostek Wojsk Specjalnych na rzecz PKW zapewne wiele by powiedział, ale takiej informacji nikt nie ujawni.
Przed Szczytem NATO
Różne środowiska - głównie polityczne - zarzucają obecnej władzy podjęcie decyzji o wysłaniu obu PKW, zwłaszcza w przededniu Światowych Dni Młodzieży oraz Szczytu NATO. Podnoszone są argumenty o bezzasadnym i nieprzemyślanym narażaniu Polski i jej obywateli na niebezpieczeństwa związane z terroryzmem islamskim. Należy jednak pamiętać, iż przynajmniej teoretycznie nasz udział w obu misjach ma charakter nie bojowy a już wcześniej angażowaliśmy się w globalną walkę z terroryzmem i wysyłaliśmy komponenty bojowe do Iraku i Afganistanu.
Decyzja o wysłaniu Polskich Kontyngentów Wojskowych do Iraku i Kuwejtu ma wymiar przede wszystkim polityczny. Pozwoli to Polsce na najbliższym Szczycie NATO na stawianie wymagań i żądanie solidarności. Udział Polski jako państwa niedotkniętego islamskim terroryzmem, w misjach na kierunku flanki południowej uprawnia polskie delegacje do stawiania wymagań dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa flanki wschodniej. Cztery bataliony w sile po ok. 1000 żołnierzy to przecież wymiar symboliczny.
Wschodnia flanka NATO
Polska "dając", ma moralne prawo wymagać, owe cztery bataliony powinny być tylko wstępem i pierwszym krokiem ku realnemu zabezpieczeniu wschodniej flanki. Oczywiście należy przyjąć rozwiązania nie tylko siłowe i militarne, gdyż nie można dopuścić do niekontrolowanego wyścigu zbrojeń. Zlokalizowanie czterech "rotacyjnych" batalionów w krajach bałtyckich oraz Polsce niesie za sobą nie tylko pozytywy, ale i zagrożenia, zwłaszcza w krajach bałtyckich. To właśnie te kraje zamieszkują niemałe mniejszości rosyjskie, które mogą łatwo zostać wykorzystane przeciwko stacjonującym żołnierzom NATO. Wysyłane kadry na potrzeby batalionów muszą być w pełni profesjonalne i świadome, bardzo zdyscyplinowane i o wysokiej kulturze wojskowej.
Międzynarodowa pozycja Polski
Wysłanie dwóch Polskich Kontyngentów Wojskowych do Iraku i Kuwejtu to jasny sygnał, że Polska chce podnosić swą pozycję na arenie międzynarodowej. Rozpadająca się obecna Unia Europejska, możliwy Brexit, działania czy raczej częściej zaniechania naszych sojuszników na czele z Niemcami, sezon wyborów prezydenckich - to wszystko powoduje, iż widocznie polskie władze budowę pozycji międzynarodowej Polski chcą zacząć od NATO, bazując na potrzebach bezpieczeństwa, jako podstawowych potrzebach egzystencjalnych narodów. Oczywiście drugim krokiem musi być rozszerzenie i transfer tych działań na platformę Unii Europejskiej.
Zestawiając i robiąc bilans potencjalnych zysków i strat, w obecnej sytuacji geopolitycznej niech każdy odpowie sobie sam czy powinniśmy się angażować bezpośrednio czy pośrednio w walkę z islamskim terroryzmem, niezależnie od jego szyldu...